motyle
 
motyle: dzień był piękny, mglisty i śnieżny... najpierw zafascynowały mnie drzewa nad rzeką, potem dach z kominem i dymem, potem miałam zły dzień, kolejny zły dzień, zrobił się zły tydzień,

nie - powiedziałam, będzie mroczno.. kiedy zaczęłam malować wszystkie mroki ze złego tygodnia i zamalowałam jasne niebo ... zły nastrój minął i jak to ocenił mój pierwszy krytyk miały być mroki z mojej podświadomości, a zrobiłam szwajcarską czekoladkę, a to pech

Nie możesz dodać komentarza.